Tradycja Tłustego Czwartku – w tym dniu nie myśl o kaloriach


Tradycja Tłustego Czwartku – w tym dniu nie myśl o kaloriach

Tłusty Czwartek jest tradycyjnym świętem chrześcijańskim poprzedzającym Środę Popielcową. Podobne święta są obchodzone w innych krajach – m.in. we Francji (Mardi Gras – Tłusty Wtorek). W Polsce Tłusty Czwartek jest głównie kojarzony z raczeniem się pączkami i faworkami.

Niemniej oprócz tych smakołyków można przygotować także inne rarytasy – małe pączki, cebulowe krążki, racuchy, gofry i churrosy. Tradycyjnie desery w tym dniu przyrządzano z jaj, mąki i mleka. Według jednego z przesądów, ten kto nie zje w Tłusty Czwartek ani jednego pączka, nie będzie cieszył się powodzeniem.

Historia Tłustego Czwartku wiąże się z czasami starożytności – dla pogan był to dzień zwiastujący koniec zimy i początek wiosny (tzw. Zapusty). W XVI wieku Tłustemu Czwartkowi zaczęły towarzyszyć pączki. W pączkach ukrywano migdały i orzechy – ten, komu trafił się pączek z dodatkiem był uważany za szczęśliwca.

W Kościele katolickim Tłusty Czwartek zapowiada Wielki Post. Obecnie kojarzony jest również z symbolem pożegnania karnawału, ponieważ przypada na 7 dni przed jego końcem.

W tym dniu nie warto zatem myśleć o kaloriach – choć jeden pączek ma aż 300 kcal, raz w roku można pozwolić sobie na słodkie przyjemności.