Śpiąca królewna w makijażu – jeden z grzechów głównych pielęgnacji!


Śpiąca królewna w makijażu – jeden z grzechów głównych pielęgnacji!

Zastanawiałaś się kiedykolwiek, co dzieje się z cerą w czasie snu, kiedy powinna się regenerować, a jest przykryta pozostałościami kosmetyków do makijażu? Jeżeli zdarza ci się często spać w makijażu, nie mamy dobrych wieści.

Po pierwsze, pozostawianie makijażu na twarzy na noc może powodować, że w przyszłości skóra będzie bardziej wrażliwa na rozmaite czynniki. Po drugie, każde niestaranne zmycie makijażu, albo co gorsza nawet brak takiej próby prowadzi do powstawania zaskórników i pryszczy. Dlatego nie obwiniaj ani hormonów, ani diety czy toksyn. Jeżeli nie zmywasz makijażu do tzw. czystego wacika, to możesz mieć pretensje tylko do siebie. Przemywanie twarzy płynem micelarnym lub tonikiem dopóki kolejny płatek kosmetyczny będzie już czysty to dobra metoda, ale nie jedyna. Warto też zainwestować w dobry żel do mycia twarzy, odpowiedni do jej typu. Czasami nawet połączenie toniku i żelu nie daje sobie rady z makijażem. Skutecznym rozwiązaniem w tym przypadku jest stosowanie specjalnych chusteczek.

Kończąc optymistycznym akcentem – jeżeli nie miałaś możliwości (albo siły) na staranne usunięcie makijażu, możesz nieco zniwelować wyrządzone w ten sposób szkody poprzez nałożenie na twarz dwóch maseczek – najpierw oczyszczającej, a potem nawilżającej.

Dodaj komentarz