Krótka historia o tym, jak ON zmywa jej makijaż


Krótka historia o tym, jak ON zmywa jej makijaż

Znajoma stwierdziła, że znalazła ideał – zobaczyła go w aptece, zupełnie przypadkowo, od razu wpadł jej w oko, wybrała go bez wahania.

Nigdy się z nim nie rozstaje – rano, po pracy, w podróży. Cały czas chce mieć go przy sobie. – On idealnie zmywa makijaż. Robi to bardzo delikatnie, nie pozostawia podrażnienia, skóra po prostu go pokochała. Ze zdumieniem wysłuchałam historię o tym, jak starannie usuwa tusz do rzęs i cienie do powiek, wszystkie smarowidła ukrywające niedoskonałości i oczywiście szminkę. Na koniec dodała, że On lubi, jak cera wygląda naturalnie, więc codziennie kilka razy funduje jej taki zabieg. Rytuał wykonuje już od razu po pracy, bo tzw. „nocna” regeneracja skóry zaczyna się już o 17.00.

Po wysłuchaniu historii o tym, jaki On jest wspaniały zapytałam, co na to jej mąż. Trochę zakłopotana odpowiedziała: nie musi wiedzieć, co kupuję, a ten płyn micelarny do demakijażu jest po prostu boski!

No tak, trudno się nie zgodzić. Dermokosmetyki są inwestycją w zdrowie skóry. Dlatego w trosce o nią nie bierzmy pierwszego lepszego z brzegu. Poszukajmy ideału – w aptece.

Dodaj komentarz